poniedziałek, 11 listopada 2013

zakupy w hebe

Witajcie!

Jakiś czas temu wybrałam się do niedawno otwartej u nas drogerii Hebe, w związku z czym chciałam się pochwalić moimi zdobyczami (na szczęście za wiele tego nie ma).





Na pierwszy ogień pójdzie podkład Lirene City Matt (nie wiem, które to już opakowanie, chyba straciłam rachubę ;)) odcień 203 jasny. Uwielbiam ten podkład za to, że po kilkunastu sekundach od jego nałożenia ma się uczucie jakbyśmy twarz musnęli pudrem sypkim, dzięki czemu staje się ona aksamitna w dotyku i zmatowiona.  Jeśli chodzi o trwałość matu to u mnie jest to ok. 2h (muszę tutaj zaznaczyć, że mam bardzo tłustą, trądzikową cerę). Dodatkowym atutem produktu jest jego opakowanie z pompką, co pozwala na wygodne oraz higieniczne dozowanie kosmetyku. Cena ok. 24 zł.




Lactacyd czyli mój faworyt jeśli chodzi o higienę intymną. Stosuję go od kiedy nabawiłam się infekcji i zastosowanie każdego innego płynu powoduje jej powrót. Płyn nie ma zbyt gęstej konsystencji, ale nie przecieka także między palcami. Zapach delikatny, przyjemny dla nosa. Cena ok. 14 zł









Tym razem nowość w mojej łazienkowej szafce kosmetycznej: Suchy szampon Radical. Przyznam się szczerze, że odwiedziłam hebe z zamiarem kupna suchego szamponu Batista. Ale ponieważ został już tylko 1 na półce w dodatku o nieciekawym zapachu, skusiłam się na Radicala.
Pierwsze psiknięcie nieco mnie zaniepokoiło. Przyzwyczajona do rossmanowskiego suchego szamponu wydawało mi się, że dozuje zbyt małą ilość skrobii. Efekt końcowy okazał się podobny do szamponu z rossmanna, tyle że bez siwej czupryny :) Cena ok 10 zł.




 Na sam koniec szampon Glis Kur Marrakesh Oil & Coconut, również dla mnie nowość. Producent zapewnia o głębokiej pielęgnacji bez obciążenia. Z tym ostatnim się niestety nie zgodzę. Włosy po umyciu są mało puszyste, chociaż nie przetłuszczają się tak szybko, co jest dla mnie zaskoczeniem. Mimo to nie kupię go ponownie (lubię czuć, że mam coś na głowie ;)). Cena ok. 16 zł.





















To by było na tyle Moi Kochani :) Dajcie znać czy używaliście tych produktów i czy macie o nich podobne zdanie.

Pozdrawiam Was cieplutko, 
Ola

2 komentarze:

  1. Bardzo chętnie będę zaglądać :)

    Zapraszam Cię też na forum blogerek kosmetycznych bo może Ci to pomóc w rozwinięciu bloga i poznaniu wielu fajnych dziewczyn :) www.kosmetyczneblogerki.fora.pl :)

    OdpowiedzUsuń